28 July 2015

long time no see

Aloha! Nie pamiętam kiedy ostatni raz dodałam posta, ale na pewno było to dawno. Cały ten rok dał mi w kość, przeżyłam swoją pierwszą sesję w życiu. W tym roku wydarzyło się tyle, że nie potrafię tego ogarnąć. Zrobiłam sobie dwa tatuaże, zdążyłam się zaprzyjaźnić i pokłócić, mieszkam na swoim, oblałam egzamin z filozofii, straciłam wszystkie osoby z Poznania. Nadal kocham to miasto całym sercem i mam nadzieję, że mimo problemów będzie okej.

Nie lubię wylewać swoich żali publicznie, bo to bez sensu. Drugi rok studiów będzie najgorszym rokiem mojego życia. Wybrałam specjalizację i będę spędzać kilka godzin dziennie na tłumaczeniu tekstów. Będzie cudownie, a jednocześnie do dupy. Zero życia towarzyskiego, zero przerw. Może za kilka lat będę najlepszym tłumaczem w Polsce, oczywiście, że będę. Najważniejsze to mieć pasję.

Co się nie zmieniło? Mam cały czas takie samo podejście do życia i tą samą długość włosów, nadal uwielbiam dobrą kawę, nałogowo jem sushi i z roku na rok palę coraz więcej. 

Randomowe foty z ostatnich kilku miesięcy + moje nowe trzydzieści dwa metry kwadratowe.






















No comments:

Post a Comment