22 November 2015

week in pictures #2


Millions long for immortality
but they don't know what to do with themselves
on a rainy Sunday afternoon

Niedziela się kończy, więc wrzucam parę zdjęć z całego tygodnia i wracam rozkoszować się ostatnim pseudo-wolnym dniem, bo jutro czeka mnie trochę spraw do załatwienia. Rano idę wymienić kolczyk w nosie na krótszy (finally!), później na chwilę do krawcowej, a później będę walczyć z niemieckim i angielskim. Właśnie robię swoje pierwsze w życiu kotleciki z kurczaka z serem i majonezem, więc czuję się trochę jak masterchef, bo pierwsza partia wyszła bardzo okej. Stay tuned, bo jutro kolejna edycja earworms.




Najlepsze domowe bajgle na świecie - 
serek orzechowy, chrupiący bekon, plasterki gruszki i żurawina 


Ostatnia para skarpetek z h&m, upolowana z bólem serca


Najwygodniejsza i najszersza bluzka ever. Reserved.


Besos chicos y chicas :*

No comments:

Post a Comment