16 January 2016

dark lips, dark soul

Właśnie odkryłam najbardziej zaskakujący fakt. Wyglądam dobrze w ciemnych szminkach. Moje życie już nigdy nie będzie takie samo. Dzisiaj kupiłam pierwszą ciemną szminkę z Golden Rose (Velvet Matte 23) i naprawdę jestem pod wrażeniem. Ten look dokładnie odzwierciedla moje wnętrze. Nie chodzi o bycie ponurym, chodzi o wyrazistość mojej duszy. Słucham ciężkiej muzyki, stanowczo podejmuję decyzje i obstaję przy swoich poglądach. Czuję, że ten kolor dodaje mi pewności siebie i wcale nie będę mieć oporów, żeby wyjść w takim makijażu na ulicę. Przecież zawsze warto być sobą, prawda?

P.S. Na dniach pojawi się post o postanowieniach noworocznych. Jestem też w trakcie komponowania posta o Luxtorpedzie, także stay tuned!